„To już jest koniec, nie ma już nic”. PGL Major Kraków 2017 dotarł do końca. Były to na prawdę zaskakujące, a momentami szokujące rozgrywki. Oprócz tego napewno emocjonujące, także dla zawodników (ekh ekh kNgV ekh ekh HEN1). Każdemu może się zdarzyć. Ale po kolei.

Faza grupowa wyłoniła osiem drużyn, które zagrały w ćwierćfinałach. Podczas tej fazy, jedni z faworytów tego turnieju, jakimi byli FaZe oraz G2 niespodziewanie odpadli. Był to na pewno turniej, w którym faworyci okazali się przegranymi. Ostatecznie po fazie grupowej w grze zostało SK, VP, fnatic, IMT, Astralis, North, BIG i Gambit.

Nadszedł czas na ćwierćfinały. Tutaj mieliśmy „mały finał”, podczas spotkania Astralis VS SK. Z tego spotkania Duńczycy wyszli zwycięsko, wynikiem 2-0 ( Cache 16:12 ; Overpass 16:6 ) . W drabince Astralis, kolejnym przeciwnikiem okazało się Gambit, które wygrało 2-0 ( Train 16:14 ; Inferno 16:12 ) z fnatic. Po drugiej stronie, Immortals po ciężkim pojedynku, wygrywa z BIG 2-1 ( Cobblestone 17:19 ; Inferno 16:7 ; Train 16:14 ) i przechodzi do półfinału, gdzie zmierzyło się ze zwycięzcą meczu VP VS North, gdzie VP wygrało 2-0 ( Cobblestone 16:9 ; Nuke 16:10 ).

W Sobotę, po czwartym ćwierćfinale, przyszła pora na półfinały. Astralis, które mierzyło się z Gambit, było faworytem, lecz jak pisałem, faworyci zawiedli na tym Majorze. Ostatecznie Gambit wygrało 2-1 ( Overpass 16:10 ; Inferno 8:16 ; Train 16:12 ), tym samym, kwalifikując się do wielkiego finału. Z drugiej strony, VP podejmowało Immortals. Polacy nie dali rady brazylijskiej formacji i ostatecznie pożegnali się z marzeniem o wielkim finale, po przegranej 0-2 ( Inferno 5:16 ; Mirage 11:16 ). Moim zdaniem i tak należą się im brawa, że doszli do takiego etapu po takim dołku formy.

Niedziela, czyli dzień wielkiego finału. Spotkanie odbyło się pomiędzy kazachską formacją Gambit, a brazylijską Immortals. Pojedynek, o 500 000$ i puchar oraz tytuł zwycięzcy Majora rozpoczął się mapą Cobblestone, gdzie to Brazylijczycy pokazali swoją wyższość, wygrywając 16:4. Było to na pewno druzgocące dla morali Gambit. Następną mapą był Train, na którym sytuacja się odwróciła. Kazachowie z Dosią i Zeusem, zdołali ją wygrać wynikiem 16:11. Została ostatnia mapa, jaką było Inferno. Po tej mapie, Gambit cieszyło się z pucharu, 500 000 $ nagrody pieniężnej oraz miana zwycięzców. Inferno zakończyło się wynikiem 16:11 dla kazachskiej formacji, a tym samym cały mecz 2-1. W tym momencie, Gambit tworzy historię, ponieważ jest pierwszą drużyną ze strefy CIS, która wygrała imprezę o takiej randze, jak Major. Dla Immortals był to na prawdę wielki suckes. Pierwszy ich Major i zajęli drugie miejsce – postęp ogromny. Należą im się brawa tak samo, jak Gambit.

1500828125.6781.jpeg

Ciekawostka: Dosia został okrzyknięty najprzystojniejszym zawodnikiem tego Majora 🙂

GG GAMBIT !

CYA !