Kolejny test na naszej stronie, tym razem przyjrzymy się myszce od Gigabyte’a, a konkretnie modelowi XM300. Ciekawi, co o nim sądzi jej posiadacz i osoba, która ją przetestowała, czyli Qxi ? Zapraszamy do lektury.

 

1. Specyfikacja

  • Sensor optyczny: Avago S3988
  • Zakres DPI: od 50 do 6400 (skok co 50, możliwość ustawienia poziomów z poziomu oprogramowania)
  • Polling rate: 125, 142, 166, 200, 250, 333, 500 i 1000Hz
  • 4 przyciski + scroll
  • Teflonowe ślizgacze
  • Gumowy kabel o długości ~ 1,8m
  • Maksymalna szybkość ~ 5,08 m/s
  • Pod głównymi przyciskami – przełączniki Omron
  • Sterowniki
  • Podświetlenie RGB
  • s
  • Wymiary: 130 x 60 x 43 mm, waga bez kabla ~ 102g, szerokość przycisków, to 20 mm
  • LOD ~ 1,9mm
  • Cena: 145 zł

Uwaga ! W testach została użyta podkładka Esperanza Gaming Grunge, która nie jest najlepsza, więc mogła niektóre wartości, jak prędkość maksymalna „hamować”.

 

IMG_20170822_181200

 

2. Opis poszczególnych elementów

Kształt:

Mysz swoimi kształtami przypomina Razer Deathadder 2013. Profilowana jest pod prawą rękę. Prawy bok w miejscach, gdzie palcami trzymamy mysz, nie jest nachylony, lecz prosty „|” oraz w moim odczuciu, posiada wystarczająco miejsca tylko na mały palec. Bok ten jest również zaokrąglony, w sposób ” ( „. Produkt ten, skierowany jest do osób o sporych dłoniach.  Chwyt jest pewny i mysz nie lata nam w ręce. Lewy bok charakteryzuje się natomiast nieznacznym nachyleniem w sposób ” \ ” oraz zaokrągleniem ” ) „. Można spokojnie ułożyć kciuk. Kształty myszy sprzyjają ułożeniu dłoni w sposób palm-grip / fingertip / claw-grip, wraz z ułożeniem palców w sposób 1+2+1+1.

 

Waga:

Myszka waży ~102g bez kabla. W porównaniu do innych produktów w tej cenie, jak DM 1 Pro, Cougar Minos X3 lub Logitech G203, jest to sporo. Rozłożono ją w sposób 45% przód – 55% tył. Jest to moim zdaniem dobre rozwiązanie, tym bardziej w przypadku tak długiej myszki.

 

Powierzchnia:

Na bokach myszy w miejscach, gdzie chwytamy mysz palcami znajdziemy gumowe powierzchnie antypoślizgowe. Oprócz tego boki są wykonane z chropowatego plastiku, zaś wierzch myszy jest pokryta matowym plastikiem, który nie sprawia uczucia, iż palce się po nim ślizgają. Ogólnie powierzchnia nie jest „śliska”, za co na pewno leci plus.

 

Przewód:

Gumowy i lekki oraz giętki. Jego średnica, to ~3 mm, a długość ~1,8 m. Zakończony jest pozłacanym wtykiem USB. Tak jak już wspominałem jest elastyczny, a dzięki temu nie sprawia oporu, kiedy poruszamy myszką. Kabel nie ściera się przy początku z podkładką.

IMG_20170822_181411

 

Ślizgacze:

Są one niewątpliwie ważnym elementem każdego gryzonia. XM300 posiada 1 duży i 2 mniejsze teflonowe ślizgacze, każdy o wysokości ~0,5 mm. Zapewniają gładki i równy ślizg po podkładce materiałowej. Nie są one jednak zbyt żywotne, ale to nie problem, gdyż do dyspozycji mamy 2 dodatkowe zestawy ślizgaczy.

IMG_20170822_182247

 

Przyciski:

Myszka posiada ich 4 + scroll (wszystkie są programowalne). W przyciskach głównych zastosowano przełączniki Omrona, o deklarowanej żywotności 20 mln klików. Wciska się je bez większego oporu, są średnio sprężyste oraz wyczuwalne i słyszalne. Nie zdarzyło mi się przez przypadek wcisnąć któregoś z nich. Lewy i prawy różnią się dźwiękiem kliku. Boczne natomiast są łatwo dosięgalne oraz różnią się wielkością. Nie używam ich za często, ale wg moich odczuć są OK. Przycisk w scrollu jest średnio twardy oraz nie ma możliwości przypadkowego przekręcenia. Przyciski do zmiany DPI w grach są mało praktyczne w szybkiej akcji, ponieważ są umiejscowione prawie na środku myszy.

 

Scroll:

20 stopniowy scroll jest zatopiony pomiędzy dwoma głównymi przyciskami. Łatwo go sięgnąć oraz nie ma problemu z przypadkowym jego zahaczeniem. Przekręcając go, da się wyczuć wyraźny opór. Przeskoki są ciche oraz wyczuwalne.

 

Sensor:

W XM300 zastosowano sensor optyczny Avago S3988. Według specyfikacji nie posiada on żadnego opóźnienia i akceleracji czyli dokładnie odwzorowuje nasze ruchy w stosunku 1:1. Bardzo dobrze korzysta mi się z niego, niestety LOD nie jest na najniższym poziomie. Na plus na pewno należy zaliczyć jego prędkość maksymalną. Sensor ulokowany jest w przedniej części myszy.

LOD – na podkładce, którą posiadam (patrz pod specyfikacją) wynosi ono ~1,9mm (2CD).

DPI – dane określone przez producenta niewiele odbiegają od rzeczywistości (+/-20). Mierzyliśmy DPI na poziomie 800, 1600, 3200 oraz 6400. Na każdej z nich pomiary wykazały zgodność z tym, co podaje producent (+/-20).

Jittering – jest minimalny i nie odczuwalny w zwykłej rozgrywce. To co tu widzimy, najbardziej przy wysokich DPI to fakt, że sensor bardzo dokładnie skanuje powierzchnie (właśnie dlatego nie zaleca się wysokich DPI, ponieważ sensor wyłapuje mankamenty powierzchni).

jitter

Predykcja – brak.

Interpolacja – brak.

Szybkość maksymalna – maksymalną prędkość jaką uzyskałem na 44 cm podkładce od firmy Esperanza to ~5 m/s , lecz nie zawsze udaje się ją osiągnąć i oscyluje w okolicach 3,5 m/s (ograniczenia podkładki).

speed

Polling rate – stabilne 125, , 142, 166, 200, 250, 333, 500 i 1000Hz. Przesył danych przy wszystkich wartościach jest spójny (w skali 0-10 oceniłbym na 7,5).

Smoothing i Feeling – rzadko podczas zwykłego użytkowania zdarza się mieć miejsce lekki Smoothing. Feeling przypadł mi do gustu, w porównaniu do DA Chroma jest moim zdaniem ciut gorszy.

Akceleracja pozytywna – brak.

 

Jakość:

Stoi tutaj na wysokim poziomie. Wszystkie elementy wydają się być bardzo dobrze ze sobą spasowane, nic nie trzeszczy lub skrzypi. Kabel sprawia wrażenie wytrzymałego, mimo, że nie ma oplotu. Jedynym mankamentem jest tutaj scroll, który w większości sztuk lubi kiwać się na boki. Pod głównymi przyciskami zastosowano przełączniki Omron’a, o deklarowanej żywotności 20mln klików, natomiast pod bocznymi takie same, lecz o żywotności 10mln klików. Myszka została wykonana z chropowatego oraz matowego plastiku wysokiej jakości. Gumki po bokach nie ścierają się szybko, jak to miało miejsce w Rival’ach 100.

 

3. Software oraz podświetlenie

Cały software pobierzecie ze strony producenta: http://www.gigabyte.pl. Podczas testów korzystałem z oprogramowania w wersji software 1.22 oraz firmware F22.

Program działa bardzo płynnie i nie obciąża systemu. Myszka zapamiętuje wszystkie ustawienia, do których wgląd mamy na żywo.

Możemy tworzyć własne profile.

Oprogramowanie Xtreme Gaming Engine umożliwia nam na:

  • Dowolne zaprogramowanie każdego z przycisków, łącznie ze scrollem.
  • Zmianę DPI w zakresie 50 – 6400 co 50 oraz ustawienia 4 poziomów DPI, które zmienimy za pomocą przycisków zmiany DPI.
  • Zmianę koloru podświetlenia.
  • Update firmware.
  • Tworzenie makr.

 

Mysz posiada podświetlenie RGB, które umiejscowione jest na logu myszki. Nie jest to jedyne podświetlenie, ponieważ podświetlany jest także wskaźnik poziomu DPI, umiejscowiony na lewym boku myszki przy krawędzi. Opcje podświetlania loga można ustawić, a do wyboru mamy tryb statyczny, oddychający oraz tęcze. Do tego zazębia się z tym, które jest na karcie graficznej (jeśli mamy kartę graficzną Gigabyte’a).

 

 

4. Podsumowanie i ocena

Jest to moja druga droższa myszka, przed nią posiadałem jakiegoś asusa, Natec Genesis G55 oraz Roccat Lua. Za myszkę dałem 100zł, teraz jest deczko droższa, ale cena i tak bombowa jak za to co oferuje. Dla mnie, jako osoby z dużymi dłońmi jest idealna, pewnie się ją trzyma w ręce, wygodnie. Jakość wykonania, jak na ten segment cenowy stoi na wysokim poziomie. Dostajemy kupując tą myszkę produkt, który w segmencie cenowym do 150zł ma tylko paru rywali, którzy mogą mu zagrozić. Bardzo przyjemnie korzysta mi się z tej myszki, Gigabyte spisał się przy tym produkcie.

W tym segmencie miałem wybór pomiędzy czterema myszkami : XM300, DM 1 Pro, G203 oraz Minos X3. Wybór padł na XM300 i nie żałuję tego wyboru, choć chciałbym móc wypróbować resztę mysz z tego segmentu – Qxi

Czas na oceny (skala 0-10):

Kształt – 8,5

Waga – 7

Powierzchnia – 9

Przewód – 10

Ślizgacze – 7,5

Przyciski – 8

Scroll – 6

Jakość wykonania – 8,5

Sensor – 9

Sterownik – 9,5

Opłacalność – 10

Opłacalność