Składając nowy komputer koncentrujemy się na podzespołach jak karta graficzna, procesor czy pamięć RAM. Kartą dźwiękową mało kto zawraca sobie głowę „a bo zintegrowana wystarczy” i w większości przypadków tak właśnie jest. Dla zdecydowanej większości ma ona po prostu być i odtwarzać dźwięk, poza tym zintegrowane układy ewoluowały na przestrzeni lat i obecnie nawet te tańsze płyty są wyposażone w akceptowalne układy dźwiękowe, a te droższe w zasadzie oferują jakość zbliżoną do tańszych dedykowanych kart.

Co jednak jeśli zintegrowany układ okazuję się za słaby? Jeśli jesteśmy w posiadaniu słuchawek z wyższej półki do których napędzenia przydałoby się coś więcej niż zintegrowany układ? A może po prostu oczekujemy czegoś więcej niż jest nam w stanie dać to, w co wyposażona jest nasza płyta? A więc zadajmy sobie pytanie: Czy i kiedy warto inwestować w dedykowaną kartę dźwiękową? Zapraszam do lektury.

26696271_531139917261959_994107546_n

 

Na początek kilka faktów. Obecne płyty w zależności od półki cenowej wyposażane są głównie w układy:

ALC887 – niskopółkowy, pospolicie spotykany w najtańszych płytach,

ALC892 – nieco lepszy, stosowany często w płytach ze średniej półki aczkolwiek nie zawsze,

ALC1150 – solidny zintegrowany układ, jakość dżwięku porównywalna z kartami dedykowanymi do 200 PLN (czasem nawet droższymi) spotykany w droższych płytach,

ALC1220 – właściwie jest to rebrand wyżej wymienionego układu, nie wprowadza względem niego niczego istotnego, spotykany w najdroższych płytach,

Płyty główne są wyposażane zwykle właśnie w układy Realteka aczkolwiek zdarzają się wyjątki w postaci na przykład układów VIA. Jest to nisza dlatego też nie pojawiły się w zestawieniu.

 

Dedykowane karty dźwiękowe dzielimy na 2 grupy:

Zewnętrzne – podłączane zwykle na złącze USB, przydatne na przykład do laptopów, tabletów oraz innych urządzeń przenośnych obsługujących takie karty.

26553016_331821833981821_970504892_n

Na zdjęciu powyżej Asus Xonar U7

 

Wewnętrzne – montowane na złącze PCI lub PCIe w komputerze stacjonarnym.

26551317_331821837315154_999476424_n

Na zdjęciu powyżej Creative Sound Blaster Z

 

Prosto tłumacząc, wewnętrzną wybieramy gdy posiadamy komputer stacjonarny, zewnętrzną zaś gdy posiadamy laptopa lub inne urządzenie tego typu (choć zewnętrzną można również użyć do komputera stacjonarnego).

 

Teraz do sedna, kiedy więc warto zaopatrzyć się w dedykowaną kartę dźwiękową?

Kiedy na przykład korzystasz z droższych słuchawek (nie mówimy oczywiście o wszelkich półproduktach z dopiskiem Gaming [choć czasem zdarzają się tutaj wyjątki] 😉 ), a równocześnie posiadasz budżetową płytę główną. W co najlepiej w takim wypadku się zaopatrzyć? Wszystko zależy od budżetu który chciałbyś na ten cel przeznaczyć, aczkolwiek od układów w najtańszych modelach płyt zdecydowanie lepiej spiszę się nawet taki Asus Xonar DG dostępny za około 130 złotych. Oczywiście jeśli oczekujemy najwyższej jakości dźwięku można kupić kartę pokroju Asus Xonar Essence za ponad 1000 złotych. Wszystko zależy tylko od tego jakie słuchawki posiadamy i jak wiele od audio wymagamy. W tej dziedzinie każdy wydatek ma sens, jeśli tylko faktycznie jesteśmy w stanie wykorzystać możliwości takiego sprzętu.

Co więc z użytkownikami droższych płyt, którzy również chcieliby więcej niż jest im w stanie dać zintegrowany układ? Również mogą się wyposażyć w dedykowaną kartę lecz tutaj nie wystarczy byle model poniżej 200 złotych. Tutaj wypadałoby iść nieco wyżej, aby faktycznie odczuć różnicę. Idealnie nadałby się tutaj na przykład AIM SC808 za około 420 złotych, dodatkowo karta posiada wymienne OP-AMP’y (dla zainteresowanych: tutaj) więc jesteśmy w stanie dostosować dźwięk do swoich osobistych preferencji. Wydatek spory, aczkolwiek karta zdecydowanie jest warta swojej ceny.

Pozostają nam jeszcze użytkownicy laptopów, tutaj zwykle układy zintegrowane są po prostu żeby były do tego często z tylko jednym złączem typu Combo, co potrafi dosyć skomplikować sprawę. Na szczęście i oni mają dość szeroki wybór kart dźwiękowych, a od siebie mogę polecić Creative Sound Blaster X-Fi 5.1 Pro za około 210 złotych, Posiada ona wszelkie złącza, a nawet złącze optyczne. Jakość dźwięku stoi na bardzo dobrym poziomie. Oczywiście znalazłyby się karty i tańsze, na końcu pojawi się małe zestawienie wartych uwagi według nas kart dźwiękowych.

A jeśli posiadasz telefon lub tablet i też chciałbyś poprawić sobie jakość dźwięku? Oczywiście i dla ciebie coś się znajdzie, wybór nie jest wielki, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Prym w tej dziedzinie wiedzie Fiio – na przykład model A1 kosztujący około 160 złotych.

Teraz mała lista kilku wartych uwagi według nas kart dźwiękowych:

Asus Xonar DG – ok. 130 złotych. Wewnętrzna na złącze PCI.

Creative Sound Blaster Audigy FX – ok. 140 złotych. Wewnętrzna na złącze PCIe.

Audiotrak Prodigy HD2 Advance DE – ok. 330 złotych. Wewnętrzna na złącze PCI.

AIM SC808 – ok. 430 złotych. Wewnętrzna na złącze PCIe.

Audiotrak Maya U5 – ok. 160 złotych. Zewnętrzna na złącze USB.

Creative Sound Blaster X-Fi 5.1 Pro – ok. 210 złotych. Zewnętrzna na złącze USB.

Creative Sound Blaster X-Fi HD – ok. 300 złotych. Zewnętrzna na złącze USB.

Asus Xonar U7 – ok. 370 złotych. Zewnętrzna na złącze USB.