Wyobrażacie sobie sytuację, gdzie zamawiacie sobie nowy komputer oparty na nowych APU od AMD (R5 2400G i R3 2200G), składacie go, odpalacie, ale nie możecie nic zrobić? Okazuje się, że płyta główna ma nie zaktualizowany BIOS. Co teraz? Iść do serwisu i płacić za usługę aktualizacji? Szukać kolegi z procesorem starszej generacji?

AMD wyszło naprzeciw temu problemowi. Przygotowali poradnik, który znajdziecie tutaj. Ma on kilka punktów. Pierwszy mówi by poprosić sprzedawcę o usługę aktualizacji BIOS, drugi by wymienić mobo w ramach RMA (jeśli producent takie rozwiązanie przewiduje). Oczywiście każdy obeznany stwierdzi, że po co jak może zrobić to sam mając procesor? Tylko właśnie… skąd go wziąć?

USNHNrWvm5hqapNW

AMD dla ludzi chętnym skorzystania z tego rozwiązania wpadło na pomysł stworzenia boot kitu. Użytkownik może zgłosić na stronie https://support.amd.com/en-us/warranty/rma roszczenie gwarancyjne, a w opisie problemu napisać „Boot kit Required”.

Co dalej? Producent podeśle do was procesor AMD A6-9500 z serii Bristol Ridge, czyli jednego z tańszych dwurdzeniowców na tę platformę. Po dokonaniu aktualizacji biosu trzeba go jednak odesłać, lecz i tu jest zaskoczenie bo odsyła się sam procesor bez załączonego do niego chłodzenia. Dzięki temu „i wilk syty i owca cała”, AMD nie musi składować mnóstwa pudełek z procesorami, które i tak pewnie nie zejdą, a użytkownicy mają oprócz zaktualizowanego biosu cooler w zapasie. Jest to wyjątkowo prokonsumenckie podejście od strony firmy z Sunnyville.

 

Źródło: https://m.pclab.pl/news77050.html