GPU oparte na architekturze Vega niestety nie są zbyt udane. Bardzo mała ilość wersji niereferencyjnych, praktycznie zerowa dostępność, wysoki pobór prądu skutecznie odrzucają potencjalnych konsumentów od ich zakupu, ale producenci się nie poddają. W ostatnim czasie firma PowerColor zapowiedziała wprowadzenie na rynek układu RX Vega 56 w wersji Red Dragon.

red dragon 2

Jest to kolejna autorska konstrukcja Vegi zaraz po Red Devil. Trzeba też zaznaczyć, iż możliwym jest ujrzenie w niedługim czasie kolejnego GPU z serii Red Dragon, ale tym razem z wydajniejszymi „bebechami” względem swojego poprzednika. Konkretnie Vegę z oznaczeniem 64, ale niestety na potwierdzenie tych informacji musimy jeszcze jakiś czas poczekać.

Rdzeń karty graficznej PowerColor Radeon RX Vega 56 Red Dragon taktowany jest zegarem 1478 MHz. Dla porównania modele referencyjne mogą osiągnąć taktowanie 1471 MHz, więc w teorii mamy tutaj do czynienia z fabrycznym OC. Grafika została także wyposażona w pamięci HBM2 taktowane zegarem 800 MHz (1,6 Gb/s).

Przechodząc do układu chłodzenia, został on zbudowany z 3 wentylatorów, heatpipe’ów oraz potężnego radiatora. Oczywiście znalazło się tu też miejsce na backplate oraz co ciekawe przełącznik odpowiadający za zmianę biosu na karcie. Biosy są dwa, pierwszy jest to tryb Overclocking, w którym GPU ma osiągać najwyższą wydajność. Natomiast drugi jest trybem cichym, w którym karta ma być praktycznie niesłyszalna, nawet podczas dość mocnego obciążenia. Trzeba też zaznaczyć, że jak w przypadku Radeonów z serii Vega, tak i ten potrzebuje sporo w kwestii zasilania. Dlatego też użytkownik zmuszony jest podłączyć 2 wtyczki pci dla poprawnego działania karty, 8 pin oraz 6 pin. Ważnym aspektem w kwestii kart graficznych są wyjścia obrazowe, pod które to użytkownik może podpiąć swój monitor lub monitory. W przypadku tej karty znajdziemy następujące złącza: 2 x DisplayPort 1.4 oraz 2 x HDMI 2.0.

Tego dość sporych rozmiarów „potworka” powinniśmy być w stanie kupić od 28 marca. Gorszą informacją jest fakt, iż nie znamy sugerowanej ceny.

Źródło