Premiera LG G6 miała miejsce ponad rok temu. Koreańczycy mieli w planie zakończenie serii „G”, lecz ostatecznie tego nie zrobili. Dzięki temu dzisiaj możecie czytać artykuł o nadchodzącym wielkimi krokami LG G7 ThinQ. Jak się zapowiada najnowszy flagowiec koreańskiego giganta?


Wszędzie ten Notch – design.

Wygląd najnowszego tworu LG będzie podążał za obecnie panującymi trendami – duży wyświetlacz o przekątnej 6,1″ z małymi ramkami, posiadający (nieszczęsnego) Notcha. Na szczęście dla osób nie przepadających za tym rozwiązaniem, wcięcie w górnej części ekranu będzie można „zamaskować”. Smartfon zbudowany będzie z metalowej obudowy oraz dwóch tafli szkła Gorilla Glass piątej generacji. Koreańczycy postanowili przyłożyć się do wytrzymałości urządzenia, potwierdzać ma to otrzymanie certyfikatu  MIL-STD 810G. Nie mogło również zabraknąć wodoodporności na poziomie IP68. Pozostałą część omówienia design’u uzupełnią poniższe zdjęcia:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Warto także zaznaczyć, iż dostępny będzie w czterech wersjach kolorystycznych:

  • New Platinum Gray
  • New Aurora Black
  • New Moroccan Blue
  • Raspberry Rose

Flagowiec jak się patrzy – specyfikacja.

LG G7 ThinQ, jak większość tegorocznych flagowców, będzie napędzany przez ośmiordzeniowy układ Snapdragon 845, na który składa się z rdzenii Kryo 385 taktowanych zegarem 2,8GHz, wraz z grafiką Adreno 630. Do dyspozycji, w zależności od wybranego wariantu, będziemy mieli 4GB pamięci RAM oraz 64GB pamięci wewnętrznej lub 6GB RAM wraz z 128GB pamięci wewnętrznej. W obydwu wypadkach mamy możliwość rozszerzenia pamięci wewnętrznej stosując kartę microSD.

Producent bardzo dużą uwagę poświęcił wyświetlaczowi nowego urządzenia. Zobaczymy tutaj ekran o przekątnej 6,1″ w proporcjach 19,5:9 o rozdzielczości 3129×1440. Na uwagę zasługuje technologia wykonania wyświetlacza – LCD Super Bright Display. Dzięki jej zastosowaniu, możemy cieszyć się jasnością na poziomie 1000 nitów, pełnym pokryciem gamutu DCI-P3 oraz wsparciem technologii HDR10.

Od flagowego smartfona oczekujemy najwyższej jakości zdjęć – LG pomyślało i o tym. Główny aparat to 2 moduły o rozdzielczości 16MP – jeden ze standardowym kątem widzenia i przysłonie f/1.6 oraz drugi ultraszerokokątny (107 stopni) oraz ciemniejszej przysłonie f/1.9. Aparat do selfie także jest szerokokątny, lecz posiada matrycę o rozdzielczości 8MP, światło f/1.9 oraz kąt 80 stopni. Możliwości fotograficzne nowego produktu Koreańczyków wspierać ma funkcja AI CAM. Pozwala ona rozpoznawać fotografowane obiekty i dostosowywać ustawienia aparatu do nich. Stąd oraz z głębokiej integracji z funkcją Google Assistant (niestety niedostępnej w Polsce) LG G7 ma dopisek ThinQ.

Przejdźmy do sfery audio LG G7 ThinQ. Został on wyposażony w gniazdo jack 3,5mm i wysokiej klasy przetwornikj Hi-Fi Quad DAC, który zastosowany był także w modelu V30. Niestety, nie uświadczymy tutaj głośników stereo, za to koreański gigant chwali się zastosowaniem głośnika Boombox, który według zapewnień producenta ma „wygenerować dwa razy więcej basów, niż w zwykłych smartfonach i uzyskać potężne „brzmienie boomboxa” bez konieczności podłączania głośników zewnętrznych”.


Cena i data wjechania na sklepowe półki.

Oficjalna cena jak na razie pozostaje tajemnicą, jednak prawdopodobnie będzie ona oscylować w okolicach 849 euro w zachodniej Europie, co przekładałoby się na ok. 3600zł w Polsce. Wszystko wyjaśnij się na przełomie maja i czerwca, ponieważ wtedy ma zadebiutować.


Podsumowanie

LG G7 ThinQ zapowiada się jako na prawdę ciekawe i warte uwagi urządzenie, które będzie mogło powalczyć o miano najlepszego smartfona 2018 roku. A Wy co sądzicie o najnowszym tworze Koreańczyków? Koniecznie zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

 

Źródło