mantek

W życiu każdego z nas przychodzi taka pora, że potrzebujemy czegoś mniejszego względem tego, czego właśnie używamy. Ostatnio sam stałem przed takim problemem, tylko w moim przypadku był to wybór klawiatury. Potrzebowałem czegoś bezprzewodowego i mechanicznego, co umożliwi mi pisanie artykułów poza matrycą monitora mojej jednostki, a jednocześnie z brakiem potrzeby noszenia przeszkadzającego przewodu. Przejrzałem naprawdę sporo różnych modeli zza oceanu, ale w oko oprócz od dawna znanej większości Anne Pro wpadł mi produkt firmy Mantistek podpisany modelem Gk3. Za 230 złotych otrzymujemy podświetlaną w kilku kolorach klawiaturę na przełącznikach Cherry. Nie czekając długo postanowiłem dokonać zakupu, zdecydowałem się na wersję z przełącznikami Brown, czyli switchach typu tactile (dostępne są jeszcze Red oraz Blue).

Pierwsze wrażenia

Po mniej więcej trzech tygodniach dostałem ją wreszcie do swoich dłoni. Klawiatura przychodzi do nas w zwykłym tekturowym opakowaniu na którym nadrukowane jest logo, nazwa producenta oraz jej model. W środku natomiast ukazuje nam się sam produkt, zabezpieczony na czas transportu, dobrej jakości kabel Micro USB oraz instrukcja obsługi, w której to opisane są wszystkie kombinacje oraz możliwości sterowania klawiaturą, niestety producent nie załączył żadnego futerału, a szkoda. Właśnie… sterowanie. Dość niedawno w internecie można było znaleźć artykuły na temat sterownika do klawiatur firmy Mantistek, który miał mieć w sobie wbudowanego KeyLoggera, to znaczy zbierał on niezaszyfrowane kliknięcia i wysyłał na Chińskie serwery. Proceder jest, był i będzie oczywiście nielegalny, ale nie ma co się bać przy zakupie, ponieważ problem można bardzo łatwo rozwiązać. Najprostszym wyjściem z tej mało wygodnej sytuacji jest zwyczajne nie instalowanie sterownika, bądź po jego instalacji zablokowanie mu dostępu do internetu z poziomu zapory. Osobiście jako człowiek, który nie przepada za podsłuchiwaniem postanowiłem obejść się bez oprogramowania i zostać przy skrótach klawiszowych.

Budowa

Klawiatura wykonana jest w przeważającej większości z plastiku. Możemy go znaleźć chociażby jako materiał obudowy.

case 2

Keycapy wykonane są z plastiku ABS i nie są najlepszej jakości, ale raczej nie należało się spodziewać niczego więcej. Jest to zdecydowany minus w porównaniu do produktu firmy Obins. Niestety nie jest to jedyna jej wada. Stabilizatory, które w niej znajdziemy są klonami Cherry i można to odczuć przez spory rozstrzał jakościowy oraz rattle, którego to najbardziej możemy odczuć na spacji.

stab

Na szczęście problem ten można obejść na dwa sposoby. Pierwszym jest zalubrykowanie „stabów”, drugim natomiast najzwyczajniejsza ich wymiana. Jako iż klawiatura obsługuje łączność przy użyciu bluetootha oraz ma własną baterię producent pomyślał (i słusznie) o instalacji switch’a ON i OFF, którego odnajdziemy na spodzie case’a mniej więcej pośrodku „gumek” antypoślizgowych, które dobrze trzymają się obudowy i skutecznie zapobiegają przypadkowemu przemieszczeniu klawiatury.

switch.png

Służy on oczywiście do wyłączania klawiatury aby przez przypadek nie wybudziła nam się podczas transportu. Banalne, lecz znaczne ułatwienie. Przechodząc do zasilania, jest ona wyposażona w ogniwo o większej pojemności względem swojego konkurenta, nie wspominając już o najeżeniu funkcjami oszczędzania energii. Klawiatura, jeżeli jest włączona i nie używana przez kilka minut przechodzi w stan uśpienia, to rozwiązanie też jest jak najbardziej na plus. Sama bateria spokojnie wystarczy na kilka, nawet kilkanaście godzin pracy. Podświetlenie (ponieważ go też nie brakuje, jak wspomniałem wyżej) będzie najbardziej rozładowywać ogniwo, więc zalecam je wyłączyć podczas pracy w słonecznym miejscu albo ustawić na niską jasność.

Podświetlenie

Użytkownik domyślnie używając skrótów klawiszowych ma możliwość wyboru kilku predefiniowanych możliwości podświetlenia klawiatury, a są to między innymi: fala, „wąż”, zmiany kolorów w kierunku wskazówek zegara, deszcz, zapalenie jednego lub całego rzędu switchy po aktywacji oraz puls rozchodzący się od środka na zewnątrz klawiatury (wszystkie ustawienia możemy zmieniać pod względem kolorów za pomocą skrótów klawiszowych), ponieważ za podświetlenie odpowiadają tu switche Cherry RGB. Pokazują sobą dokładnie to, czego mogliśmy się po nich spodziewać. Projektując klawiaturę w tak małym formacie Mantistek musiał „pójść na kompromis”, ponieważ na niektórych keycapach mamy nadrukowaną alternatywną ich funkcję po kombinacji z klawiszem „fn”. Możemy też zmienić layer, który uaktywni nam alternatywną funkcję każdego switcha.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Granie

Kilkukrotnie spotkałem się podczas dyskusji z argumentem, iż na klawiaturach w tak małym formacie „nie da się grać”, a nawet jeśli, to gra jest bardzo utrudniona względem alternatywy w pełnym „klasycznym” formacie lub TKL. Nie sugerowałem się nimi, postanowiłem sprawdzić samemu, co jest w tym takiego odrzucającego i słusznie. Na klawiaturze grało, jak i gra mi się bardzo przyjemnie. Niestety trzeba też pójść na kompromis, że przykładowo z lataniem na numpadzie w GTA możemy się pożegnać albo pobawić z bindami, ja na szczęście (lub nieszczęście) nie byłem i nie jestem fanem tego tytułu, ale rozumiem, że może być to priorytet dla pewnej grupy osób. W grach e-sportowych typu Fortnite gra jest bardzo przyjemna po lekkiej zabawie z bindami i po względnie krótkim czasie bez problemu da się przyzwyczaić do rozgrywki. Producent deklaruje 6 key roll over, czyli w teorii powinniśmy być w stanie aktywować jednocześnie do 6 switch’y na raz i będą one wszystkie jednocześnie poprawnie odczytane, lecz tak naprawdę jest tu n key roll over, czyli możemy aktywować dowolną liczbę switchy jednocześnie, a mimo tego każdy będzie poprawnie odczytany.

Podsumowanie

Klawiatura w takim formacie nie jest dla każdego, a raczej dla pewnej konkretnej grupy odbiorców, która poszukuje czegoś bezprzewodowego lub mniejszego. Jak każdy produkt Gk3 nie jest idealna i potencjalny przyszły użytkownik sam powinien zdecydować, czy chce podjąć ryzyko jej zakupu. Szczególnie, gdy nie miał wcześniej styczności z tego typu formatem.

Plusy Minusy
+Możliwość łączenia bezprzewodowego oraz za pomocą kabla
+Przełączniki Cherry Mx RGB
+Dużo efektów podświetlenia oraz blokada klawisza Windows
+Możliwość sparowania np. z telefonem
-Przymus zakupu z Chin
-Rattling na stabilizatorach i kiepskie keycap’y