Bohaterem dzisiejszej recenzji jest dość interesujący, ale nie idealny smartfon od Sony. Mowa oczywiście o Sony Xperia XA2, już trzecim przedstawicielu serii XA. Smartfon został wyceniony na niewiele ponad 1300 złotych. Czy jest wart tych pieniędzy? Wszystkiego dowiecie się w poniższej recenzji. Zapraszam!
IMG_20180607_182301

Wstęp – czyli od czegoś trzeba zacząć

A zaczniemy od specyfikacji omawianego smartfona, a więc co skrywa „pod maską”:

-Wyświetlacz 5,20′ IPS 1920 x 1080 424 ppi
-3 GB pamięci RAM typu LPDDR4
-32 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia o kartę pamięci MicroSD do 256 GB
-SoC Qualcomm Snapdragon 630 4 x 2,2 Ghz + 4 x 1,8 Ghz z GPU Adreno 508
-Aparat tylny z matrycą 23 Mpx oraz przedni 8 Mpx
-Złącze Jack 3,5 mm oraz USB 2.0 Type-C
-Bateria Li-Ion 3300 mAh Quick Charge 3.0
-Android 8.0 Oreo z autorską nakładką od Sony
-NFC, Bluetooth 5.0, WiFi 802.11 a/b/g/n/ac,

Jak już wspominałem jest to trzeci model serii XA. Producent nie zdecydował się na drastyczne zmiany wizualne względem poprzedników. Największą rzucającą się w oczy jest dodanie skanera linii papilarnych (całkiem dobrze działającego, trzeba przyznać) oraz przeniesienie oczka aparatu oraz lampy błyskowej na środek górnej części smartfona. Zmianie niestety nie uległa ramka nad oraz pod wyświetlaczem, dalej jest dość spora (osobiście nie uważam tego za wadę, nie jestem fanem „bezramkowości” ale wypada o tym wspomnieć). To tyle słowem wstępu, zapraszam do dalszej części recenzji.

Wzornictwo i wykonanie

Smartfon może przypaść do gustu osobom ceniącym prostotę, zaoblone boczne krawędzie wyświetlacza zlewające się z bokami urządzenia wyglądają na prawdę świetnie. Nie zawiodą się również osoby szukające smartfona dobrze wykonanego, mamy bowiem do czynienia z metalową ramką, wyświetlaczem przykrytym szkłem Corning Gorilla Glass (niestety nie udało mi się znaleźć informacji o jego wersji). Obraz całości nieco psuje zastosowanie tworzywa sztucznego na pleckach urządzenia, choć trzeba przyznać że koniec końców jest ono dobrej jakości (podczas użytkowania nie udało mi się go zarysować). Spasowanie elementów stoi na bardzo wysokim poziomie, nie uświadczymy tutaj efektu trzeszczenia czy luzów. Wracając jeszcze do wzornictwa, Xperia została wyposażona w fizyczny spust aparatu za co należy producenta pochwalić, mało która firma decyduję się teraz na implementację takiego rozwiązania. Znajdą się jednak osoby którym nie spodoba się, że oczko aparatu wystaję poza obudowę. Poniżej kilka zdjęć samego smartfona.

IMG_20180607_181954

Powyżej Xperia w całej swojej okazałości.

IMG_20180607_182044

Na prawej krawędzi znajdziemy przyciski głośności, blokady oraz aparatu.

IMG_20180607_182113

Na lewej zaś znajduję się wysuwana tacka na kartę SIM oraz slot kart pamięci MicroSD

IMG_20180607_182125

Na krawędzi pod ekranem znajdziemy kolejno otwór mikrofonu, złącze USB Type-C oraz kratkę głośnika.

IMG_20180607_182055

Krawędź nad ekranem mieści tylko wyjście jack 3,5 mm.

IMG_20180607_182141

Tutaj widzimy plecki urządzenia.

System, Interfejs oraz Wydajność

Urządzenie pracuje w oparciu o system Android w wersji 8.0 z autorską nakładką producenta. Sama nakładka jest prosta, wzbogaca system o kilka przydatnych aplikacji oraz opcji. Należy też wspomnieć o optymalizacji gdyż stoi ona na naprawdę dobrym poziomie, użytkując telefonu na co dzień nie uświadczyłem spowolnień czy jakichkolwiek lagów. System był zawsze gotowy do działania, a aplikacje ładował niemal błyskawicznie. Jeśli zaś chodzi o wydajność smartfona przetestowałem go w kilku benchmarkach o czym napiszę trochę później. Testy objęły również część rozrywkową czyli gry. Nie miałem problemu z komfortową rozgrywką w takie tytuły jak N.O.V.A 3, Gangstar Vegas czy nawet mobilną odsłonę GTA San Andreas, przy czym nie odczułem zbytniego wzrostu temperatury urządzenia. Wracając do benchmarków poniżej zamieszczę wyniki z kilku najpopularniejszych.

Jeszcze kilka zrzutów ekranu samego interfejsu.

Wyświetlacz i Multimedia

Smartfon został wyposażony w wyświetlacz IPS o przekątnej 5,2 cala pracujący z rozdzielczością 1920 x 1080, zagęszczenie pikseli na cal wynosi 424 ppi. Charakteryzuje się on dobrymi kątami widzenia oraz bardzo dobrym odwzorowaniem kolorów. Oczywiście nie jest to Amoled więc nie uświadczymy tutaj iście głębokiej czerni, ale uważam, że i tak jest nieźle pod tym względem. Pełna jasność pozwala na bezproblemową pracę w jasnym słońcu, minimalna zaś umożliwi nam pracę w nocy bez zbytniego zmęczenia oczu.

Przejdźmy teraz do możliwości muzycznych tego urządzenia. Nie od dziś wiadomo, że na tym polu Sony robi na prawdę dobrą robotę. Nie będę omawiał jakości głośnika wbudowanego gdyż jak wiadomo nie ma co się spodziewać po nim cudów, po prostu jest i gra poprawnie, bez zniekształceń. Skupmy się na tym co daje nam ten smartfon po podłączeniu słuchawek, na początek rzut okiem na odtwarzacz oraz jego możliwości.

Test audio przeprowadziłem na dość już leciwych słuchawkach Philips SHL 3300, i pomimo klasy słuchawek oferowana przez smartfon jakość dźwięku była na prawdę dobra. Mógłbym nieco narzekać na głośność ale i tak nie jest źle. Dźwięk był zrównoważony i dynamiczny, bass zdecydowany choć nie dudniący, wyższe tony nie przesadzone a czyste i naturalne. Niestety nowa Xperia nie otrzymała certyfikatu Hi-res Audio. Nie udało mi się również znaleźć informacji o zastosowanym chipie audio. W każdym razie na tym polu XA2 wypada bardzo dobrze.

Przejdźmy teraz do możliwości fotograficznych smartfona, mamy tutaj do czynienia z aparatem głównym o matrycy 23 megapikseli oraz frontowym z 8 megapikselami. Nie jestem zwolennikiem selfie tak więc frontowy aparat zostawię na koniec, a teraz skupimy się na tym głównym. Jakość zdjęć w ciągu dnia wypada naprawdę bardzo dobrze, nieco gorzej sprawa ma się w pomieszczeniach przy sztucznym świetle lub po zmroku. Zanim jednak przejdziemy do zdjęć rzućmy okiem na interfejs aparatu w trybie automatycznym oraz manualnym.

A teraz kilka fotografii:

Jeszcze kilka fotografii wykonanych w całkowitej ciemności.

Poza zdjęciami smartfon potrafi jeszcze kręcić filmy (dziwne by było inaczej), w tym wypadku z maksymalną rozdzielczością 4K w 30 klatkach na sekundę. Jak wypada smartfon pod względem filmowania? Oceńcie sami.

FullHD 60 FPS – <KLIK>

4K 30FPS – <KLIK>

A teraz omówimy kwestię którą zostawiłem na koniec czyli aparat na froncie.

Oraz film w maksymalnej rozdzielczości oferowanej przez frontową kamerkę. – <KLIK>

Bateria

Przejdziemy teraz do baterii, co oferuję smartfon pod tym względem? Osobiście uważam że sporo. Jak na ogniwo o pojemności zaledwie 3300 mAh byłem w stanie uzyskać 2 dni normalnego korzystania bez użycia ładowarki lub pełny dzień nieco bardziej wzmożonej aktywności. Ładowania zajmuję mu około 1,5 godziny.

Podsumowanie – czyli wielki finał

I tak oto dobiegliśmy do końca recenzji. Osobiście uważam, że smartfon jest bardzo udaną i godną polecenia propozycją. Problemem pozostaje tylko i wyłącznie cena, na rynku nie brakuję konkurencji w tym przedziale cenowym. Nowa Xperia nie jest idealna, aczkolwiek oferuję sporo jak świetna bateria, jakość wykonania, niezła jakość dźwięku na słuchawkach czy aparat. Mogę ją z czystym sumieniem polecić.

Plusy Minusy
+Bardzo dobra jakość wykonania
+Bateria
+Aparat (w dobrych warunkach oświetleniowych)
+Obecność fizycznego spustu migawki
+Świetna optymalizacja systemu oraz prosta nakładka
+Dobra jakość dźwięku na słuchawkach
-Aparat (po zmroku)
-Cena

Aktualna cena smartfona – <KLIK>