Japończycy w dzisiejszym świecie smartfonów są jedną z nielicznych firm oferującą swoje urządzenia pozbawione najnowszych designerskich ciekawostek, jak notch czy totalna bezramkowość. Kolejny smartfon Sony ujrzy światło dzienne 30 sierpnia na targach IFA 2018 w Berlinie, a będzie nim Xperia XZ3. Co wiemy o najnowszym „klasyku”? Dość dużo, lecz wszystko okaże się dopiero podczas premiery.

 

Japoński gigant nie ugnie się pod wpływem trendów – design

Sony od bardzo długiego czasu utrzymuje swoje urządzenia stylistyce, która na dobre kojarzy się z tą marką. Od poprzednika nie będzie się różnił prawie niczym – ta sama przekątna ekranu wynosząca 5,7″ w proporcjach 18:9 oraz klasyczny jego kształt – prostokątny. Nie uświadczymy tutaj notcha, co w mojej subiektywnej opinii jest dobrym krokiem. Nad, pod i po bokach wyświetlacza oczywiście są ramki, ale za to cienkie.

Sony-Xperia-XZ3-Feature-Image-696x435

Z tyłu jest także podobnie – pojedynczy główny aparat, a pod nim czytnik linii papilarnych.

 

Pojedynczy czy podwójny? Raczej pierwsza opcja

Czas aby opowiedzieć trochę o tym, jakiego możemy spodziewać się tutaj aparatu – a raczej na pewno będzie pojedynczy.W tym wypadku zastosowana tutaj matryca będzie miała najprawdopodobniej aż 48 MP! Jeśli ta informacja się potwierdzi, będzie ona równoznaczna z zastosowaniem największej w historii matrycy aparatu w smartfonie. Wspomagany będzie przez czujnik fazy oraz laserowy auto-focus. Pozostaje kwestia tego, jak urządzenie będzie radziło sobie w gorszych warunkach oświetleniowych, chociaż Sony zmierza na tej płaszczyźnie w dobrym kierunku z każdą nową Xperią. Możliwe jest zastosowanie tutaj zmiennej przysłony, co dałoby większe możliwości foto-video.

A co „pompuje” moc? – specyfikacja

Za wydajność odpowiada tutaj obecny we wszystkich tegorocznych flagowcach Snapdragon 845, który tutaj będzie wspierany przez 6GB pamięci operacyjnej oraz układ graficzny Adreno 630.
A co to tutaj mamy? Jacka 3,5mm! Tak bardzo w dzisiejszych smartfonach go brakuje.
Co „nakarmi” taki zestaw? Akumulator o pojemności 3240mAh, a jak wiadomo, Sony potrafi bardzo dobrze gospodarować pojemnością baterii, to też można spodziewać się dobrego lub bardzo dobrego czasu pracy na ekranie (SoT).
Kontrolę nad tym wszystkim sprawować będzie Android w wersji 8.1 Oreo wraz z autorską nakładką od Sony, która jest wzorem świetnej optymalizacji. Kwestią czasu pozostaje aktualizacja do Androida 9.0 Pie.

 

 

Podsumowując – czekamy na premierę

Subiektywnie mówiąc design Sony bardzo mi się podobał od zawsze i nadal tak jest, widać też, że japoński koncern chce być kojarzony z taką stylistyką urządzenia. Najnowsza Xperia ma szanse na sukces, pozostaje kwestia ceny oraz aparatu – jak będzie sobie radził na tle konkurencji? Czy będzie miała na tyle dużą siłę przebicia?

Na początku artykułu wspomniałem o premierze – będzie miała ona miejsce w stolicy Niemiec – Berlinie, 30 sierpnia o godzinie 13:00 podczas trwania targów IFA 2018. A Wy – czekacie na nowe „japońskie dziecko”? Podzielcie się z nami swoimi odczuciami co do niego w komentarzach na Facebook’u!
Cya!

 

Źródło