Słuchawki Pioneer HDJ-X5 – Recenzja

Dziś na warsztat trafiły słuchawki określane jako „DJ’skie”, prosto od znanego Japońskiego producenta specjalizującego się w szeroko pojętej dziedzinie audio-wideo. Czego możemy się się po nich spodziewać? Czy warto je kupić? Wszystkiego dowiecie się z poniższej recenzji. Zapraszam!

Wstęp

Czym właściwie są słuchawki dla DJ’ów? W gruncie rzeczy nie różnią się one wiele od innych słuchawek dedykowanych muzyce. Różnice można dostrzec w konstrukcji. Takie słuchawki wykorzystywane są do odsłuchu najczęściej przy użyciu jednej słuchawki. Objawia się to możliwością regulacji według własnych preferencji. Nie inaczej jest z testowanymi dziś Pioneerami. Muszle można dowolnie obrócić, czy nawet złożyć. Co więcej, kabel pomimo długości zaledwie 1,2M jest w części spiralny i umożliwia rozciągnięcie do nawet 1,8M.

Trochę teorii oraz zawartość zestawu.

Na początek rzućmy okiem na specyfikację omawianych słuchawek:

  • Typ Słuchawek: Zamknięte, Dynamiczne
  • Przetworniki: 40 mm
  • Przewód: Spiralny 1.2 m (1.8 m po rozciągnięciu) z wtyczką kątową typu Jack 3,5 mm
  • Waga (bez przewodu): 269 g
  • Max moc wejściowa: 2000 mW
  • Poziom dźwięku na wyjściu: 102 dB
  • Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 30 kHz
  • Impedancja: 32 ohm

Przejdźmy więc do samych słuchawek, a raczej tego, co wraz z nimi otrzymujemy. Dotarły w solidnym, kartonowym, dwuczęściowym pudełku, które na czas transportu stanowi wystarczające zabezpieczenie. Widać, że producent przyłożył wagę również do takiego detalu. Wraz ze słuchawkami otrzymujemy oczywiście odłączany kabel, adapter ze złącza Jack 3.5 na 6.3 mm oraz etui podróżne które można uznać za przyjemny dodatek.

Konstrukcja oraz jakość wykonania

Jak wspomniałem na początku, model ten jest dedykowany DJ’om, dzięki czemu ich konstrukcja posiada spore możliwości dostosowania do własnych potrzeb. Muszle umożliwiają ruch niemal w każdym kierunku, a sam pałąk ma nie tylko dość szeroką regulację, ale jest również giętki, dzięki czemu osoby z większą głową nie powinny mieć problemu z dyskomfortem podczas użytkowania słuchawek.  

Moja ogólna ocena wykonania testowanych słuchawek jest bardzo pozytywna, widać że producent przyłożył się do tego aspektu nawet mimo względnie niskiej ceny. Pomimo zastosowania tworzywa sztucznego sprawiają wrażenie wytrzymałych, sam materiał jest sztywny i dzięki szorstkiej fakturze nie zbiera odcisków palców.  

Brzmienie

Czyli to, co w sprzęcie audio najważniejsze. Testowane słuchawki przed przystąpieniem do recenzji zostały oczywiście odpowiednio wygrzane. Testy przeprowadziłem przy użyciu komputera z kartą dźwiękową Asus Xonar U7.

Brzmienie jest dość ciepłe, wyraźnie podkreślony bas stosunkowo często daje o sobie znać. Nie schodzi on co prawda szczególnie nisko, ale gdy trzeba potrafi zagrzmieć. Jego podkreślona natura nie wpływa jednak na brzmienie pozostałych pasm. Wyższe jest wyraźne, wciąż nieco ocieplone, ale brzmi naprawdę przyjemnie i nie męczy słuchacza przy odsłuchu na wyższej głośności. Wokal to zdecydowany atut tych słuchawek, jest bardzo szczegółowy i bliski słuchaczowi, a jego odsłuch to czysta przyjemność.  Nie brakuje również średnicy. Brzmi ona tutaj po prostu dobrze. Pomimo ciepłego brzmienia emanują sporą ilością detalu, scena jest dość szeroka jak na konstrukcję zamkniętą. Pozytywnie również zaskoczyła mnie separacja. Żadne z pasm się na siebie nie nakłada, a same słuchawki są dość uniwersalne. Bez względu na odsłuchiwany gatunek muzyczny sprawiały bardzo dobre wrażenie.

Podsumowanie

Testowane słuchawki można obecnie dostać za około 350 złotych. Czy cena ma odzwierciedlenie w jakości? Zdecydowanie tak! Charakteryzują się nie tylko bardzo dobrym wykonaniem (śmiem nawet stwierdzić, że wypadają pod tym względem lepiej, niż nie jedne droższe modele), ale ich brzmienie pozytywnie zaskakuje. Co więcej cieszy fakt że producent pomyślał nawet o takim drobiazgu jak pokrowiec na słuchawki.

%d bloggers like this: