Steelseries Arctis 1 – Test

Tym razem pokusiliśmy się o przetestowanie swoistej nowości od Duńskiego producenta. Steelseries Arctis 1 plasują się obecnie najniżej w ofercie tej firmy. Ale czy najniższy model oznacza, że mamy do czynienia z najsłabszym? Sprawdzimy to!

Specyfikacja oraz wstęp

Tradycyjnie już naszą recenzję rozpoczniemy od specyfikacji testowanych słuchawek.

KompatybilnośćPC, Switch, XBOX, PS4 oraz Smartfony
Częstotliwość słuchawek20 Hz – 20 kHz
Impedancja32 ohm
THD< 3%
Czułość Słuchawek100 db
MikrofonDwukierunkowy z funkcją usuwania szumów
Częstotliwość Mikrofonu100 Hz – 10 kHz
Czułość Mikrofonu-38 db
Regulacja GłośnościNa lewej muszli

Konstrukcja i jakość wykonania

Konstrukcja słuchawek jest oczywiście wokół uszna, dokładnie tak, jak cała seria Arctis tego producenta. Nausznice wykonane zostały z materiału, który przepuszcza powietrze, ale i całkiem nieźle wygłusza. Słuchawki są niezwykle wygodne i lekkie. Nie uciskają głowy dlatego nie ma problemu z wielogodzinnym odsłuchem. Jakość wykonania odstaje od swoich droższych braci. Nie powinno to z resztą dziwić – producent na czymś musiał zaoszczędzić. Nie jest jednak tak źle jak może się wydawać, konstrukcja mimo zastosowania gorszej jakości tworzywa sztucznego jest całkiem sztywna, co prawda nie tak sztywna jak w modelach wyższych, ale wciąż jest to akceptowalny poziom zważywszy na cenę. Na plus można zaliczyć zastosowanie metalowego pałąka wewnętrznego.

Pochwalić Steelseries należy za zastosowanie tradycyjnej, regulowanej na pałąku konstrukcji. Taki sposób dostosowania słuchawek do głowy zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż ten zastosowany w droższych modelach. Zwrócę również uwagę na możliwość odłączenia mikrofonu – jak łatwo się domyślić wspominam o tym, ponieważ modele wyższe tej opcji nie posiadają. Regulacja głośności umieszczona została na lewej muszli, znajdziemy na niej również przełącznik pracy mikrofonu, którym to możemy go wyłączyć lub włączyć.

Jakość dźwięku

Ten podpunkt podzieliłem na 4 odcinki. W pierwszym omówię sposób testowania a w dwóch pozostałych dźwięk w muzyce oraz grach. W ostatnim omówię co nieco na temat mikrofonu.

Metodologia i platforma testowa

Słuchawki przetestowałem z użyciem komputera stacjonarnego przy wykorzystaniu karty dźwiękowej Asus Xonar U7. Przed przystąpieniem do testu Arctisy zostały poddane wygrzewaniu.

Muzyka

Tutaj słuchawki pozytywnie mnie zaskoczyły. Nie spodziewałem się wiele, wszak rzadko które modele dedykowane graczom prezentowały dobry poziom dźwięku. Arctisy mają wyraźnie basową naturę, do gustu przypadnie to słuchaczom muzyki elektronicznej czy hip-hop’u. Niskie pasmo jest dość podbite, czasem może być nieco natarczywe. Potrafią całkiem nisko zejść, śmiem nawet stwierdzić, że poziom tonów niskich jest porównywalny ze znanymi pewnie przez większość – Cloudami od HyperX. Pasmo wyższe brzmi na prawdę dobrze, jest co prawda nieco ocieplone, z uwagi na basową naturę słuchawek, ale w żadnym razie nie jest przez bas przyćmione. Brzmienie góry mógłbym śmiało określić jako ciepłe i nie natarczywe.

Separacja brzmi dobrze, nie jest co prawda idealna, ale z uwagi na pierwotne przeznaczenie słuchawek można im to wybaczyć. Wokal jest klarowny i bliski słuchaczowi, nie brzmi on tak dobrze jak w testowanych przeze mnie swego czasu Pioneerach, ale poziom można z czystym sumieniem uznać za zadowalający. Średnica jak w większości słuchawek tego typu nie wypada zbyt dobrze, nie uświadczymy jej tutaj zbyt wiele choć ważne, że w ogóle jest. Steelseries postawił na brzmienie typu V, dość powszechne i przez wielu lubiane. Sam również do takich osób należę.
Scena jest szeroka, słuchawki prezentują również całkiem niezłą przestrzeń.
Podsumowując, nowy produkt Duńskiego producenta całkiem nieźle radzi sobie w muzyce, a to rzadkość w tym segmencie produktów.

Gry

Jak Arctisy radzą sobie w swoim pierwotnym środowisku? Wychodzę z założenia, że jeśli słuchawki dobrze radzą sobie w muzyce to nie inaczej będzie w grach. Tak też jest i tutaj. Brzmienie głosu w grach- bardzo dobre. Scena, jak wspominałem wcześniej, szeroka co zdecydowanie sprawdza się w tytułach z gatunku FPS. Bardzo dobra głębia dźwięku z racji ich basowej natury. Pozycjonowanie oczywiście bez zarzutu, bez problemu byłem w stanie zlokalizować przeciwnika w grze.

Mikrofon

Jakość mikrofonu mogę z czystym sumieniem uznać za dobrą. Nie zbiera on szumów, a jakość głosu jest na dobrym poziomie. Moi rozmówcy nie mieli problemu by mnie zrozumieć podczas rozmowy czy to na Discordzie, czy internetowym Messengerze.

Podsumowanie

Steelseries Arctis 1 zaskoczyły mnie i to zdecydowanie na plus. Nie oczekiwałem wiele, a dostałem więcej niż się spodziewałem. Niezła jakość dźwięku w muzyce, odłączany mikrofon czy wygodne nausznice to tylko niektóre z ich zalet. Jakość wykonania mogłaby być odrobinę lepsza, ale z drugiej strony nie można mieć wszystkiego.

Plusy +
Minusy –
+ Całkiem niezła jakość dźwięku jak na słuchawki dla graczy
+ Odłączany mikrofon
+ Bardzo wygodne
+ Regulowany pałąk
– Jakość wykonania mogłaby być lepsza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: